.
.
o raz zaraz za dużo
.
.
.
wtorek, 21 lutego 2012
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Chciałabym powiedzieć, że jestem na Ciebie zła, ale złość na Ciebie już mi przeszła. Jestem smutna. Jestem smutna na Ciebie – to nie brzmi. Nie chcę mówić ‘jest mi przykro’, ponieważ przykro może mi być, gdy pęknie szyba, albo gdy umrą kwiaty i gdy dzieje się wszystko co złe naraz, a wśród tego wszystkiego jesteś Ty. Chciałabym mówić konkretnie o Tobie. Dziś wszystko powiązane z Tobą mnie zasmuca.
jestem smutna na Ciebie
środa, 18 stycznia 2012
No chyba zwariowałam.
Mam dwa tygodnie wolnego, które spadły ot – z nieba. Oczywiście planowałam sobie, ze pojadę sobie tu, a może tu, ale im bliżej tego jestem – tym mniej tego chcę. 450km stało się dla mnie za dużą odległością, przy czym zanim tu przyjechałam jednym ciągiem pokonałam dystans dwudziestokrotnie większy. Moje życie zatrzymało się na jednej z islandzkich wsi – brzmi cudownie, prawda? No dobrze, tylko, ze moje życie się zatrzymało.
Dla mnie to wielki kryzys, ale spróbuję ten kryzys wykorzystać na swój sposób i tak oto zacznę wędrować wśród nici, ucząc się szyć na drutach.
No chyba zwariowałaś.
niedziela, 8 stycznia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)